Czas na nocnik? 8 znaków, że twoje dziecko jest już gotowe.

20 sierpnia 2016

Gdy nasza córeczka miała 18 miesięcy, coraz częściej musieliśmy odpowiadać na pytania chyba nieco zdziwionych członków rodziny typu” czy ona nadal sika w pieluchy? Dlaczego nie sadzacie jej na nocnik? „taka duża dziewczynka i jeszcze w pieluszkach?’ itp. itd..

A tak naprawdę, to nasza historia z nocnikiem zaczęła się gdy Maya ukończyła roczek. Zachęceni komentarzami mam na różnorakich forach internetowych, których pociechy oczywiście już korzystały z nocniczka od 7 miesiąca życia i my udaliśmy się do sklepu po niezbędny sprzęt. Muszę przyznać, że początek był obiecujący- niunia ładnie robiła siku a nawet i kupkę udało nam się kilka razy zaliczyć. Jednak wyraźnie oboje z mężem zaobserwowaliśmy, że nasze ‚sukcesy nocnikowe’ to niestety tylko zbiegi okoliczności, bo Maya ewidentnie nie za bardzo zdawała sobie sprawę po co na owym nocniku siedzi. No i z czasem zabawa się niuni znudziła i za nic w świecie nocnika już widzieć nie chciała.
Nie zmuszaliśmy jej i nocnik zamieszkał na jakiś czas w szafie i czekał na lepsze czasy. Wiele razy zastanawialiśmy się jednak z mężem, czy aby już nie pora na naukę sikania nie w pieluszkę.

 

No i tak, ostatnio przeszukując internet, znalazłam artykuł, gdzie zostało wyszczególnione 8 znaków, które sugerują, że dziecko jest nareszcie gotowe na naukę korzystania z nocnika:

1. Potrafi utrzymać pieluszkę suchą przez 2 godziny

2. Dziecku zaczyna przeszkadzać przemoczona lub brudna pieluszka a nawet zaczyna sugerować chęć zmiany

3. Dziecko samo chce siadać na nocnik

4. Dziecko robi kupki o regularnych porach

5. Chce zakładać bieliznę, wykazuję zainteresowanie

6. Dziecko odpowiada na pytania typu : czy chcesz siku/kupke?

7. Dziecko samo daje znać, że chce siku

8. Dziecko potrafi ściągnąć samo swoje matki i podciągnąć je do góry

Nam ta lista otworzyła oczy, i stało się jasne, że dziecko jest gotowe na naukę korzystania z nocnika KIEDY JEST GOTOWE. Ono! Nie my rodzice, ciocie, babcie i inni. I nie ma co przyspieszać na siłę. Nie wiem jak wy, ale ja jeszcze nigdy nie spotkałam żadnego 18-latka w pieluszce! Co więcej, jak się zastanowię, to nie kojarzę nawet kilkulatków będących nadal w pieluszce! Tak więc jest nadzieja i dla naszych maluchów 🙂 Dajmy im czas, nic na siłę!

A jak było dziewczyny u was z tą nauką korzystania z nocniczka? Jakieś dobre rady?

 

UdostępnijShare on Facebook41Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0

Zobacz także

3 komentarze

Patrycja 12 marca 2017 at 11:14 PM

Dokładnie, tak to bywa.
Przedszkole nie ułatwia sprawy, niestety.
Trzymamy kciuki i do lata zapomnicie o pampersach.
Sciskam xx

Reply
Patrycja 12 marca 2017 at 4:59 PM

Witajcie dziewczyny
Aniu tak jak wspomniałaś w poście u nas nauka siadania na nocniku zaczęła sie juz w 7 msc.
Leo polubił nocnik od samego początku, moze dlatego, ze starszy brat wybierał Jednak jest to najzwyklejsza wersja nocnika, bez bajerow.
Przez pierwsze tygodnie sadzanie na nocnik było na minutkę a często. Nagradzane gromkimi brawami co dawało Lelkowi ogromna radość i satysfakcję
Obecnie, Leo za 2 tyg bedzie obchodził pierwsze urodziny, siusia i robi kupkę. Zajmuje Mu to juz tylko chwilke.
Wiem, jest to nie lada wyczyn, tak przynajmniej sadzą najbliżsi a ja na swoje ,, usprawiedliwienie,, mam to, ze Leo załatwia sie bardzo systematycznie a ja spędzam z Nim cały dzień i bardzo dobrze udaje mi sie odczytywać Jego potrzeby.
Powodzenia dla Was dziewczyny!
Ważne, aby było przy tym dużo frajdy i braw oczywiście

Reply
Ania 12 marca 2017 at 8:29 PM

Hej Patrycja! U nas też z początku były sukcesy, a potem nagle nie chciała siadać na nocnik za nic w świecie. Zdecydowaliśmy się jej na siłę nie przymuszać. Teraz znowu wydaje nam się, że jest dobry moment bo chętnie siada. Nie wiem jednak jak to będzie bo w domu trening a w przedszkolu wiadomo. Trzymajcie kciuki za nasze odpieluchowywanie 🙂

Reply

Leave a Comment