Gierki małżeńskie na długie jesienne wieczory…..

23 listopada 2016

No i mamy jesień…. a nawet juz prawie zimę! Za oknem juz o 16-tej zaczyna się robić ciemno, zimno i mokro a człowiekowi zwyczajnie nie chcę się wytykać nosa za drzwi. Muszę przyznać, że wrzesień i październik znoszę całkiem nieźle pod warunkiem że nie pada. Słonko, żółte liście pod nogami i spacerki w szaliczku po plaży…. Gorzej zaczyna się robić już własnie w okolicach listopada gdy zaczyna się robić coraz chłodniej i dochodzą kolejne warstwy ubrań. Do końca lutego (z małą przerwą na Święta ) to właściwie już tylko czekam na wiosnę. A w między czasie oboje z mężem popadamy w tzw marazm. Zwłaszcza teraz gdy wieczorne wyjścia nie wcchodzą w grę przez wzgląd na naszego najmłodszego członka rodziny. Całe dnie w pracy a wieczory przed telewizorem- no bo co innego mozna robić? A no można!

dsc_0219

Gierki małżeńskie

Nasz sposób na długie wieczory

Gierki małżenskie to jeden z najlepszych prezentów jakie ostatnio dostaliśmy. Generalnie lubimy gry planszowe ale ta jest wyjątkowa! Gierki małżenskie to gra planszowa ilustrowana rysunkami Andrzeja Mleczki, która samym swoim wyglądem przyciaga uwagę. Moim zdaniem miło by było zobaczyć nieco więcej rysunków pana Mleczki ale gra sama w sobie jest bardzo estetyczna. Dwustronna plansza jest przeznaczona zarówno dla dwóch graczy jak i dla 2-4 par. Jest to fajna gra imprezowa dla par pozwalająca spędzić miło czas ze swoją drugą połówką i z przyjaciółmi. Trzeba jasno powiedzieć że jest to gra typowo humorystyczna i nie ma co oczekiwać od niej wielkich wyzwań jak w przypadku gier logicznych. Jak dla nas jednak w zupełności spełnia swoje zadanie gry  zapewniającej dobrą, lekką rozrywkę.

Gra polega na wykonywaniu zadań spośród 4 możliwych kategorii: Znamy się, Wiem wszystko, Kalambury i Między słowami. Każda z kategorii pozwala nam sprawdzić jak dobrze znamy siebie nawzajem a przy okazji dostarcza mnóstwa okazji do śmiechu i naprawde dobrej zabawy.

Jak dla nas strzał w dziesiątkę- przynajmniej narazie. Z pewnością nie jeden wieczór spędzimy bawiąc sie w gierki małżeńskie. Obawiam się trochę, że jak tylko poznamy oboje większość kart i schematów  dalsza gra nie bedzie miała sensu gdyż oboje będziemy znali odpowiedź na większość pytań. Ale póki co- mamy ubaw po pachy. I jest to zdecydowanie lepsze niż marnowanie czasu na powtórki seriali telewizyjnych.

Gierki małżeńskie

dsc_0281 dsc_0276 dsc_0254 dsc_0252 dsc_0248 dsc_0247

dsc_0270 dsc_0265

A jak wy spędzacie wasze wieczory w domu? Jakieś inspiracje?

 

 

UdostępnijShare on Facebook2Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0

Zobacz także

Leave a Comment