Jak oszczędzić na wymarzone wakacje?

29 maja 2017

Dziewczyny dopadła mnie ostatnio chyba jakaś depresja. Powód? Wakacje, a raczej ich brak!
Gdzieś uleciała ze mnie cała energia i zapał dosłownie do wszystkiego. Tempo życia jakie prowadzimy wcale nam niczego nie ułatwia i wiem, że wiele z was jest w podobnej, a może nawet i w takiej samej sytuacji.

Praca, dom, dziecko, każdy dzień wypełniony po brzegi samymi obowiązkami, a przyjemności jak na lekarstwo. Kalendarz pęka w szwach…. Nic dziwnego, że w pewnym momencie dochodzimy do momentu, gdy już brakuje nam sił. Dlatego porządny wypoczynek i wymarzone wakacje w życiu każdego to klucz do szczęścia. I zdrowia psychicznego! Żeby nie zwariować! 😉

Sami powiedzcie. Nie marzycie czasem o wczasach pod palmami? O dniach spędzonych na plaży z drinkiem z palemką w ręku? Albo o godzinach dryfowania na materacu w basenie? A może wolicie aktywne wakacje, zwiedzanie nowych miejsc, poznawanie ciekawych ludzi i  innych kultur?

Ja marzę i zawsze marzyłam o podróżowaniu ale jakoś mało kiedy nam wychodzi. Zawsze coś nam staje na drodze do tych upragnionych chwil pod palmami. Jak nie brak czasu to brak pieniędzy. Albo jedno i drugie…..

Sezon urlopowy zaczął się u mnie w pracy na dobre więc generalnie spędzam teraz dnie na słuchaniu o wakacjach. Niestety nie o swoich.  I niby wszystko fajnie, bo są to przecież ciekawe opowieści o innych krajach, ludziach, kulturach i jedzeniu. Ale męczy mnie to okropnie!  Zdałam sobie sprawę, że moja reakcja na te wszystkie uśmiechnięte, opalone twarze to jest ewidentny znak, że i ja potrzebuję wakacji!

Ale jak to zrobić? Dzisiaj nie będzie o tym jak znaleźć na wakacje czas ale pieniądze! Ja nie uznaję zapożyczania się po to by móc wyjechać na wakacje, więc zwyczajnie oszczędzam. Dzisiaj podpowiem wam jak oszczędzić na wymarzone wakacje! Ale najpierw przyjemna część czyli planowanie! Gdzie chcesz pojechać?

Dobry, realistyczny plan Twoich wymarzonych wakacji

Tak, powiem to jeszcze raz- dobry plan to podstawa! Żeby zacząć oszczędzać, musimy najpierw wiedzieć na co i za ile. Zastanów się dobrze- gdzie chciałabyś pojechać i na jak długo? Czy Twoje wymarzone wakacje to  dwa tygodnie  na Dominikanie czy może tydzień pod namiotem? Nie ważne! Ważne jest to czego Ty chcesz i o czym marzysz, więc już na samym początku warto sprecyzować dokładnie kierunek i cel upragnionej podróży. Pozwoli Ci to ułożyć realistyczny plan oszczędzania i przybliży Cię do upragnionych wczasów.

Poszperaj w Internecie, sprawdź ofertę biur podróży. Może pomoże Ci to wybrać miejsce, hotel, który Ci się podoba itd? Pomyśl dokładnie o wszystkim, a najlepiej stwórz listę rzeczy, które warto ustalić już na początku. Wiedząc jakie są Twoje oczekiwania, będziesz mogła ocenić ile tak naprawdę potrzebujesz i stworzyć realistyczny plan działania.

Pewnie wielu spraw i kosztów nie jesteśmy w stanie przewidzieć, ale stwórz przynajmniej przybliżony spis potencjalnych wydatków. Co warto wziąć pod uwagę?

Zobacz moją listę!

1. Gdzie chcę pojechać?

2. Na jaki okres? Tydzień? Dwa?

3. Z kim? Ile osób zabiorę ze sobą?

4. Gdzie się zatrzymam? Jako hotel, nocleg mi odpowiada? Rozważ atrakcje, jakie hotel ma do zaoferowania, jego położenie i standard. Ma to być hotel dla rodzin z dziećmi czy raczej 18+ ????

5. Jaką opcję wyżywienia wybieram? All inclusive, 3 posiłki, śniadania z obiadokolacją czy samo śniadanie?

6. Sprawdź ceny w hotelowym barze, restauracji i sklepie.

7. Porównaj ceny w lokalnych restauracjach, barach, klubach i sklepach.

8. Jaki jest koszt mojej wybranej wycieczki w biurach podróży?

9. Porównaj koszt wyjazdu za pośrednictwem biura podróży z kosztem lotu i zakwaterowania zakupionego oddzielnie na własną rękę.

10. Jaki jest koszt transportu z lotniska do Twojego miejsca wypoczynku? Wliczony w cenę wycieczki czy musisz sam zorganizować? Jeśli tak to ile to kosztuje?

11. Co chcesz zobaczyć na miejscu? Jakie wycieczki Cię interesują? Jakie są koszty wycieczek zorganizowanych i wejściówek do różnych miejsc czy zabytków?

12. Jakie pamiątki chcesz zakupić? Ile możesz wydać na zakupy?

13. CO musisz kupić przed wyjazdem? Nowe bikini? Krem do opalania? Nowa letnia garderoba? Walizka? Zrób listę i podlicz koszty.

14. Masz w planach wynająć auto bądź inny pojazd? Ile to kosztuje?

15. Będziesz potrzebować szczepień przed wyjazdem? Ile będziesz musiała wydać?

Pamiętaj, że warto też pomyśleć o zabezpieczeniu czyli o dodatkowym budżecie na tzw. nieprzewidziane wydatki. Możesz być pewna, że takie na pewno będą!
Jeśli całkowity koszt Twoich wczasów niemal doprowadził Cię do zawału, spróbuj pójść na kompromis. Ale tylko odrobinkę, bo przecież mają to być Twoje wymarzone wakacje! I absolutnie nie rezygnuj! Jestem pewna, że zasługujesz na nie!


Jak oszczędzić na wakacje marzeń?

No i przechodzimy powoli do konkretów. Teraz nieco mniej przyjemna część czyli….oszczędzanie. Niestety bez tego się nie uda. Ale zobaczysz, będzie warto bo efektem końcowym będzie Twój upragniony urlop. Tam gdzie chcesz, z kim chcesz i jak chcesz!

Oszczędzać nie jest łatwo! To masa wyrzeczeń i większości kojarzy się z długą listą wyrzeczeń i rezygnacji z pewnych rzeczy na rzecz innych. I niestety tak to właśnie jest. Ale pocieszę Cię. Jeśli zaczniesz wprowadzać swój plan oszczędzania na wakacje wystarczająco wcześnie, lista tych wyrzeczeń zdecydowanie się skróci. Będzie na pewno mniej bolało 🙂

Ale koniec gadania. Przejdźmy do sedna sprawy!  Jak oszczędzić na wymarzone wakacje? Jak obrócić marzenia w rzeczywistość? Z czego najlepiej zrezygnować? Jakie koszty możemy obciąć?

  • Konto oszczędnościowe

Najłatwiej byłoby co miesiąc odkładać pewną sumę pieniędzy na poczet naszych wakacji marzeń. Ale nie każdy niestety potrafi być na tyle konsekwentnym i zbierać regularnie do przysłowiowej skarpety. Skarbonki świnki byłyby idealne, ale mają jedną wadę w postaci gumowej zatyczki na spodzie. Nawet moja dwuletnia córka wie jak się tam dobrać, co dopiero mąż….

A co powiecie na konto oszczędnościowe, na które regularnie raz w miesiącu (po wypłacie rzecz jasna) automatycznie wpływałaby określona kwota na Twoje wakacje marzeń? To bardzo proste. Wystarczy ustawić automatyczne, powtarzające się polecenia wpłaty i o nic więcej nie musimy się martwić. Jeśli kwota będzie rozsądna, nawet tego nie poczujesz. Otworzenie takiego konta też nie powinno stanowić problemu. Najlepiej wybierz konto, za które nie będziesz musiała płacić. Nie koniecznie też staraj się o kartę do takiego konta. Im trudniej  będzie Ci uzyskać dostęp do  wakacyjnych oszczędności, tym mniejsza szansa, że te oszczędności roztrwonisz!

  • Słoik na drobne

Od jakiegoś czasu w naszej kuchni na parapecie stoi sobie słoik. Niby nic specjalnego, słoik jak słoik. Ale to wcale nie jest taki sobie zwykły słoik. Jest to nasz słoik na drobne!  Powiem szczerze, jest to pomysł mojego męża na pozbycie się tych wszystkich denerwujących drobniaków z portfela. Bardzo szybko jednak okazało się, że jest to rewelacyjna metoda oszczędzania. Lądują w nim wszystkie „miedziaki” ale od czasu do czasu zdarza nam się do niego też wrzucić i te nieco „grubsze” monety. Niesamowite jak szybko nasz słoik się zapełnia, a mały nie jest- uwierzcie mi! Jak tylko w słoiku zaczyna brakować miejsca, wymieniamy drobniaki na całkiem niezłą sumę.

U nas w UK są specjalne maszyny w supermarketach, gdzie można takie drobne właśnie przeliczyć. Maszyna za symboliczną opłatę (często na cele charytatywne), w zamian za nasze drobniaki wypłaca nam „papierki”. A te można już spokojnie ulokować w banku czy innym bezpiecznym miejscu i przeznaczyć na wakacje. Co prawda nie nazbieramy na luksusowe wczasy tą metodą ale na pewno naskładamy fajną kwotę do wydania na naszych wakacjach.

  • Odrobinę poświęcenia i wyrzeczeń

Niestety, jak to często bywa- coś za coś. Tak jest też w przypadku gdy bardzo chcemy pojechać na wczasy, a nie do końca możemy sobie na nie pozwolić bez żadnych wyrzeczeń.  I tak kolejnym krokiem zbliżającym Cię do wakacji marzeń może się okazać zmiana Twoich nawyków i stylu życia. Myślę, że warto  teraz zrezygnować z kilku małych przyjemności na rzecz tych dużych czyli  upragnionych wczasów 🙂 Z czego można by było zrezygnować , ograniczyć czy zamienić na inne (tańsze)?

# wyjścia ze znajomymi

Nie namawiam  do rezygnowania ze spotkań z przyjaciółmi. Podobnie jak wakacje, uważam, że jest to niezbędne dla naszego dobrego samopoczucia i zdrowia psychicznego. Ale, przyznasz chyba, że te wyjścia do barów, klubów, kina, itp. stanowią niezłą część comiesięcznych wydatków. Myślę, że warto je ograniczyć, a czasem po prostu zaprosić najbliższych znajomych  do siebie. Możecie wspólnie przygotować niezły posiłek, wypożyczyć film w wypożyczalni typu VOD itp., albo pograć w tak popularne ostatnio gry planszowe. Ja bardzo polecam Gierki małżeńskie ! We dwoje gra się fajnie, ale we czworo to dopiero jest impreza! Z odrobiną wyobraźni i pracy, w domu też można miło i ciekawie spędzić czas, i wyjdzie na pewno taniej!

# wydatki na zbędne produkty, typu alkohol, słodycze, rzeczy do domu, gadżety

Tak moja droga- bez tego da się żyć! Jeśli chcesz pojechać w końcu na wymarzone wakacje, obetnij wasz domowy budżet na te sprawy co najmniej o połowę! Warto! Myślę, że nie dość, że może  to wyjść na zdrowie całej rodzinie, to jeszcze oszczędzicie trochę grosza. No i na pewno dasz radę bez kolejnego świecznika , ramki na zdjęcia i kompletu kubków do domu.

# jedzenie

Tu też czekają na Ciebie cięcia. I absolutnie nie namawiam do rezygnacji z posiłków! Ale zamiast jadać na mieście, może pomyśl o kilkumiesięcznej przerwie i zacznij częściej gotować w domu? To samo tyczy się dań gotowych, dostępnych w supermarketach, bądź tych kupowanych na wynos. Większość z nich i tak nie sprzyja Twojemu zdrowiu i nieźle nadszarpuje rodzinny budżet. Przygotowywanie posiłków w domu naprawdę może być i tańsze i zdrowsze dla was.

# kosmetyczka, manikiurzystka itp.

Dziewczyny, pragnę tu podkreślić, że za nic w świecie, choćby nie wiem co nie przestańcie o siebie dbać! Ale i tu można trochę przyoszczędzić. Zamiast wizyt u pani manikiurzystki co dwa tygodnie, może czasem warto zainwestować we własny zestaw. Po czasie na pewno inwestycja się zwróci. Ja używam tego i jestem mega zadowolona. Zamiast częstych wizyt u kosmetyczki, zredukuj je do tych niezbędnych, a  te które możesz- rób sama. Tylko na jakiś czas!

Brak wam motywacji i ta lista wydaje Ci się totalnie niemożliwa do zrealizowania? Pomyśl tylko jak urośnie Twoja skarbonka, kiedy zamiast wydawać na kolejne kino, butelkę wina czy pizzę, za każdym razem te same pieniądze odłożysz do puli wakacyjnej. Tylko bez oszukiwania! Każdą złotówkę, którą normalnie byś wydała, wrzucaj do skarbonki. Uzbiera się niezła kwota, a jej widok powinien Cię motywować do dalszego oszczędzania i bycia konsekwentnym w  postanowieniu.

 

  • Sprzedaj coś, czego już nie potrzebujesz

Wyprzedaż rzeczy, których już od dawna nie używasz i nie potrzebujesz może być genialnym sposobem na trochę dodatkowych środków na wymarzone wakacje. Otwórz swoje szafy i zobacz czego już od na przykład dwóch lat nie założyłaś. Może w Internecie za pośrednictwem takich serwisów jak eBay czy Allegro, znalazłby one nowych właścicieli? Ty zarobisz trochę na swoje wymarzone wakacje, a ktoś da drugą szansę Twoim sukienkom, bluzkom itd! Ty i tak już o nich zapomniałaś. Ja mam okropny nawyk trzymania starych ciuchów. Mimo że od dawna ich nie noszę i już pewnie nigdy ich nie założę, to darzę ich jakimś niepojętym sentymentem. I tak trzymam i trzymam,  a szafa pęka w szwach. A założyć na siebie dalej nie ma co….

Masz rower, który tylko obrasta kurzem w piwnicy czy w garażu? A może kilka torebek w całkiem niezłym stanie mogłoby zwolnić miejsce w szufladach? Czy na pewno potrzebujesz tych wszystkich gadżetów, których i tak praktycznie nie używasz? Jestem pewna, że coś się znajdzie! Ty zarobisz i przy okazji, zyskasz mieszkanie wolne od zbędnych przedmiotów. No i więcej półek w szafie 🙂

  • Zaokrąglaj i zbieraj końcówki

To moja metoda od całkiem niedawna ale wiecie co? Działa całkiem nieźle! Na czym ona polega? Gdy płacę gotówką, każdą kwotę, którą wydaję po prostu zaokrąglam. Tak więc jeśli moje zakupy to np. 17,50 zł. to 50 groszy, które uzyskuje zaokrąglając tą sumę trafia do budżetu wakacyjnego! Są to na tyle małe kwoty, że nie odczuwam tego w ogóle i jakość naszego życia jakoś na tym nie cierpi. Jest to jednak fajna metoda, która pozwala na zyskanie kolejnej ekstra kasy na spełnienie marzenia.  Mogłoby się wydawać, że te małe końcówki raczej mało zwojują, ale oszczędzane tak regularnie każdego dnia przez na przykład 10 miesięcy już potrafią zrobić różnicę!

  • Zasada 14-dniowa

Dziewczyny, zasada 14-dniowa jest ostatnio przeze mnie często stosowana z zupełnie innych względów ale myślę, że jak najbardziej sprawdzi się w naszym planie oszczędzania na wymarzone wakacje. Na czym ona polega? Już wam tłumaczę!

Czy wy też tak macie, że jak coś wam się spodoba to musicie to mieć i koniec? Zwłaszcza, jeśli chodzi o ubrania, to jakoś ciężko nam powiedzieć sobie nie. I nie ważne czy potrzebujemy tej kolejnej pary spodni, czy następną sukienkę i tak chcemy to mieć! 14-dniowa zasada nakazuje wstrzymać się z zakupem rzeczy typu ubrania, buty czy kosmetyki przez 14 dni. Tyczy się to tylko i wyłącznie rzeczy które tak naprawdę nie są nam niezbędne. No niestety trzeba się wysilić o obiektywizm w tej kwestii choć zdaję sobie sprawę, że może nie być łatwo.

W każdym bądź razie, jeśli po 14 dniach nadal jesteście zdeterminowane daną rzecz zakupić oznacza to tylko jedno- nie macie wyjścia 🙂 Ale zawsze jest nadzieja, że po tych 14 dniach same dojdziecie do wniosku, że te jeansy wcale fajnie na was nie leżały, a takich sukienek to już macie 3 w szafie. I może uda się coś przyoszczędzić! Kolejne złotówki dokładamy do budżetu wakacyjnego.

  • Dorób coś ekstra

Ne oszukujmy się, takie oszczędzanie to mozolna praca i proces raczej długotrwały. W zależności od naszego planu na wymarzone wakacje, musimy się liczyć z tym ,że nie uwiniemy się z tym w miesiąc czy dwa. Moje wakacje dla przykładu, to minimum 10 miesięcy oszczędzania. Ale co zrobić gdy obudzimy się za późno i nie mamy czasu na regularne oszczędzanie na miesiące przed samym wyjazdem? Jedynym wyjściem pozostaje nam po prostu dorobienie ekstra pieniędzy. Nie wszyscy mamy taką możliwość ale jeśli należycie do grupy ‚szczęśliwców’, z pewnością warto skorzystać z możliwości nadgodzin w pracy czy przepracowania niektórych weekendów.


6 Podstawowych zasad

Mam nadzieję, że moje metody oszczędzania chociaż odrobinę przybliżą was do waszych wymarzonych wakacji. Pamiętajcie jednak o kilku podstawowych zasadach, których musicie się trzymać. Inaczej się nie uda!

  1. Ułóż mądry, realistyczny plan- taki, który będzie możliwy do zrealizowania.
  2. Bądź konsekwentna! Trzymaj się planu!
  3. Każde oszczędzone pieniądze na Twoje wakacje marzeń odkładaj! Bez wyjątków.
  4. Nie podkradaj kasy z puli już zaoszczędzonych pieniędzy.
  5. Zaglądaj regularnie do swojej listy wakacyjnej- pomoże Ci to wytrwać w postanowieniu.
  6. Bądź cierpliwa!

I to by było na tyle moje drogie czytelniczki. No i co? Planujecie już swoje następne wymarzone wakacje? Jestem strasznie ciekawa gdzie chciałybyście się wybrać- poszukuję inspiracji!  A może znacie jeszcze jakieś ciekawe metody oszczędzania na wakacje? Jak wy to robicie dziewczyny?!

Czekam na wasze komentarze 🙂

Buziaki

Ania

 

UdostępnijShare on Facebook4Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest0

Zobacz także

17 komentarzy

DaisyLine 23 czerwca 2017 at 9:30 AM

Bardzo przydatny post. Warto oszczędzać na wymarzone wakacje. 🙂
Miłego weekendu,
DaisyLine

Reply
Ania 23 czerwca 2017 at 1:34 PM

Dziękuję za wizytę 🙂 Bardzo miło mi Ciebie gościć , mam nadzieje, że niektóre wskazówki faktycznie się przydadzą:-) Co do wakacji to pewnie, że warto. Nic tak nie wzbogaca człowieka jak podróże i poznawanie świata i ludzi.

Reply
JuliArt 22 czerwca 2017 at 9:46 PM

Bardzo fajny i przydatny post! Na pewno zastosuję twoje rady 🙂
Pozdrawiam!!! <3
http://grzesiakjuliaart.blogspot.com

Reply
Ania 23 czerwca 2017 at 1:34 PM

Dzięki ! Mam nadzieję, że wymarzone wakacje uda się zrealizować niebawem 🙂

Reply
Patrycja 22 czerwca 2017 at 6:39 AM

Ojj.. Chciałabym takie wymarzone wakacje! Funduszy nie brak, za to brak towarzysza 😀 cóż, może za rok 😀

Reply
Ania 22 czerwca 2017 at 8:01 AM

a u mnie właśnie na odwrót 🙁 Może za rok 🙂

Reply
Patrycja 2 lipca 2017 at 6:23 PM

Głowa do góry, na pewno za rok! 🙂

Reply
Polenka 15 czerwca 2017 at 10:54 AM

Ja wakacje mam już za sobą i chciałabym na kolejne. W tym roku trochę wcześniej, ale długie lato przed nami, dlatego będzie można korzystać z weekendów. Razem z mężem planujemy wakacyjny budżet, ponieważ urlop jest dla nas bardzo ważny.

Reply
Ania 22 czerwca 2017 at 8:24 AM

Nie wiem czemu ale u nas zawsze wakacje schodziły na tzw dalszy plan. Dopiero od niedawna zaczynamy dostrzegać z mężem jak ważny jest porządny urlop i już planujemy nasze wakacje. Oby się udało 🙂

Reply
Zuza Trafna 6 czerwca 2017 at 9:17 AM

Oho, cóż za konkretna dawka pomysłów i inspiracji do oszczędzania! Chyba faktycznie czas podjąć konkretne kroki!

Reply
Ania 22 czerwca 2017 at 8:25 AM

Dzięki Zuza! Trzymam kciuki!

Reply
ladyagat 31 maja 2017 at 3:16 PM

Genialny post:) potwierdzam, ze wrzucajac drobne do skarbonki mozna sporo zaoszczedzic!!!!! pozdrawiam z Madrytu!!

http://www.ladyagat.com

Reply
Ania 1 czerwca 2017 at 7:46 AM

Dziękuje bardzo:-)

Reply
mummy planet 30 maja 2017 at 9:14 PM

Ja uwielbiam opcję sprzedaj coś 🙂 sprzedaję gadżety,z których dziewczynki wyrosły czy zabawki którymi się po prostu nie bawią. Prowadzimy też listę z wydatkami w danym miesiącu i wiemy kiedy należy zrezygnować z nadprogramowych zakupów. Staramy się także obniżyć koszt wyjazdu po przez samodzielne organizowane od A do Z, a że dużo podróżujemy to tej opcji się nie boimy i zdecydowanie ją preferujemy 🙂

Reply
Ania 31 maja 2017 at 7:55 AM

O widzisz! Kasiu właśnie mi podsunęłaś rewelacyjny pomysł. Też mamy całą masę zabawek, i ciuszków z których mała już dawno wyrosła 🙂

Reply
Ewelina... 29 maja 2017 at 10:40 PM

A ja marze o takich troche egoistycznych wakacjach Takim tyg z sama soba .Przydal by mi sie tydz wolnego od bycia zona, mama , Jeden tydzien wolny od pracy, sprzatania,gotowania,….prasowania.Tyg z ksiazka a moze i kilkoma , Marze o tygodniu TESKNIENIA ZA TA MOJA KOCHANA RODZINKA….by moc wrocic i powiedziec „wszedzie dobrze ale w domu najlepiej …” Egoistyczny ten moj urlop no ale nie musze oszczedzac no bo przeciez nie realny 😉 przynajmniej w najblizszym czasie .

Reply
Ania 31 maja 2017 at 7:56 AM

Chyba każda z nas czasem marzy o takim właśnie urlopie i nie ma w tym nic złego. Może kiedyś się uda 🙂

Reply

Leave a Comment