Mój mini przewodnik po herbatach

11 kwietnia 2017

Zapraszam was dzisiaj na mój mały przewodnik po herbatach. Dlaczego akurat po herbatach? Bo po pierwsze, nie pijam kawy, gorących czekolad i tych wszystkich innych.
Po drugie- nie ma chyba nic przyjemniejszego  niż kubek, gorącej herbaty w taki piękny, wiosenny i słoneczny dzień, gdy jest już wystarczająco ciepło żeby posiedzieć z nim na tarasie a jeszcze zbyt zimno, żeby zastąpić go szklanką zimnego napoju.

Po trzecie- uwielbiam herbatę! Tak po prostu!

Mnie herbata kojarzy się z chwilą ciszy, spokoju i odetchnienia ale nie zapominajmy o tych wszystkich korzyściach zdrowotnych jakie niesie ona ze sobą.

kocham herbaty

Herbaty, które pijam

CZARNA

To właśnie czarna herbata jest najczęściej i najchętniej pijaną przez nas herbatą. I powiem wam, że ja też się zaliczam do tego grona! Uwielbiam smak czarnej herbaty, zwłaszcza z dodatkiem imbiru czy z plasterkiem cytryny. Wręcz nie wyobrażam sobie dnia bez tej herbaty i to z nią rozpoczynam każdy poranek w pracy. Mimo, że w stosunku do innych herbat, korzyci zdrowotne jakie ze sobą niesie są nieco uboższe to nadal jest bogatym źródłem składników odżywczych. Zobaczcie sami!

  • Dzięki sporej zawartości teiny- czarna herbata działa na nas pobudzająco.
  • Teaflawina pomaga obniżyć poziom cholesterolu we krwi, dodatkowo poprawia zdolności poznawcze mózgu
  • Flawonoidy wzmacniają nasze naczynia krwionośne
  • Czarna herbata hamuje rozwój bakterii w naszym układzie pokarmowym
  • Obniża ciśnienie krwi poprawiając w ten sposób krążenie

czarna herbata

ZIELONA

Z czym wam się kojarzy zielona herbata? Chyba większości z nas jest znana głównie ze swych właściwości przyspieszania metabolizmu (czyt. wspomaga odchudzanie!). Ale to nie wszystko!  Zielona herbata to wyśmienite źródło antyoksydantów drogie panie. To właśnie dlatego jest ona składnikiem takiej ilości kosmetyków. Antyoksydanty w niej zawarte niwelują działania wolnych rodników co  pomaga w walce z przebarwieniami i starzeniem się naszej skóry. Jest również rewelacyjna zwłaszcza w pielęgnacji skóry tłustej i trądzikowej bo działa antybakteryjnie. Co jeszcze?

  • podobnie jak czarna herbata, zielona zawiera w sobie sporo teiny. To dzięki niej właśnie  działa na nas pobudzająco równie mocno co kofeina zawarta w kawie.
  • ma działanie antynowotworowe dzięki zawartości bardzo silnych przeciwutleniaczy
  • Polifenole, katechiny, teamina i aminokwasy zawarte z składzie zielonej herbaty skutecznie  wspomagają prawidłową pracę układu immunologicznego
  • Przeciwdziała celulitowi!!!!!

Przyznam, że nie jestem ogromną fanka zielonej herbaty ze względu na jej smak. Jeśli już sięgam po nią to głównie jest to mieszanka zielonej herbaty z na przykład pomarańczą. Najlepiej sprawdza się u mnie w pracy w godzinach popołudniowych gdy ciężko mi już czasem z siebie coś konstruktywnego wykrzesać.

BIAŁA

Z białą herbatą spotkałam się całkiem niedawno! Przyznam, że jakoś wcześniej nie wiele o niej słyszałam. Aż wstyd się przynać, ale umknęła mi kompletnie. A szkoda, bo biała herbata to zdecydowanie królowa w świecie herbat! Pomoże zapobiec nowotworom, ochroni wasze serca i wspomoże dobrą pracę układu krążenia. Wzmocni kości, zadba o wasze zęby i dziąsła, a nawet wzmocni waszą odporność. Jest najmniej przetwarzaną herbatą, dzięki czemu szczyci się najsilniejszym działaniej antyoksydacyjnym! Okazuje się, że zadba o naszą cerę  lepiej niż herbata czarna czy zielona. I co najważniejsze dla mnie- doskonale pomaga chronić naszą skórę przed szkodliwymi promieniami UV. Bardzo pasuje mi jej delikatny, nie przytłaczający smak. Jak dla mnie zdecydowanie wygrywa z zieloną!

CZERWONA

Po czerwoną herbatę sięgam zdecydowanie rzadziej w porównaniu do tak naprawdę wszystkich innych. Jest to herbata, która z pewnością znajdzie najwięcej fanów wśród tych z was chcących zrzucić kilka zbędnych kilogramów tu i ówdzie. Jest bowiem znana głównie ze swych właściwości przyśpieszania metabolizmu. Stymuluje pracę jelit i w efekie przyśpiesza proces spalania tłuszczów.  Świetnie reguluje przemianę materii. Nie są to jednak te korzyści dla których czasem po tę właśnie herbatę sięgam. U mnie rewelacyjnie poprawia koncentrację, pamięć i nastrój. Wzmacnia też organizm i lubię jej smak. Odpowiednio zaparzona, nie jest gorzka, a dzięki sporej zawartości olejków eterycznych, picie jej potrafi sprawić sporo przyjemności.

NIEBIESKA HERBATA OOLONG

Kolejna herbata odkryta przeze mnie całkiem niedawno.  Podobnie do herbaty zielonej, ma rewelacyny wpływ na nasz organizm i pomaga  zapobiegać wielu chorobom w tym nowotworowym. Do tego, pomaga regulować poziom cukru we krwi, a zawarte w niej substancje antyalergiczne pomagają zniwelować wszelkie zmiany skórne o podłożu alergicznym.  Idealna wieczorem bo jako nieliczna nie pobudza. Wręcz przeciwnie- działa uspokojająco i relaksująco. Koi nasze nerwy i działa bardzo korzystnie na naszą odporność i witalność. Ja jestem na TAK!

OWOCOWA

Herbaty owocowe pijam praktycznie głównie przez wzgląd na ich smak. Ich wlaściwości oczywiście będą zależały od rodzaju herbaty ktąrą wybierzemy no i od ilości suszonych owoców w niej zawartych. A z tym nietsety bywa różnie.  Wiele herbat owocowych to głównie syntetyczne aromaty, regulatory kwasowości i te nieszczęsne słodziki. Warto się więc dobrze przyjrzeć opakowaniu i wybierać tylko te, które mają w swoim składzie jak najwięcej owoców właśnie no i suszu owocowego. Ja najczęściej sięgam po rozgrzewajacą malinową (sprawdza się super przy przeziębieniach) ale bardzo też lubię herbate z aronii która ponoć zawiera sporo przeciwutleniaczy i ma wlaściwosci przeciwzapalne. Odkryłam też całkiem niedawno herbate z dzikiej róży  z dodatkiem rumu . Ile tego rumu w rumie jest to nie wiem ale smakuje pysznie!

herbata owocowa

Herbata owocowa

ZIOŁOWA

Za sam koniec pozostawiłam herbaty ziołowe. Nie jest to przypadek- po te własnie sięgam najrzadziej . Jesli już piję to tylko z konieczności. Pewnie to błąd bo herbaty ziołowe mają niesamowite właściwości które mogą nam pomóc z nie jedną dolegliwoscią. Wystarczy dobrze  poczytać opakowania albo doradzic sie pani w sklepie z takimi wlaśnie herbatami i możemy sobie pomoc. Herabty ziołowe to bez wątpienia rewelacyjny środek uzupełniający. W mojej szafce zawsze mam melise i mietę na dolegliwosci żołądkowe- tak na wszelki wypadek.

 

Dziewczyny a co wy pijacie???? Coś godne polecenia i spróbowania? A może raczej gustujecie w kawie?

Buziaki dla was!

UdostępnijShare on Facebook8Tweet about this on TwitterShare on Google+0Pin on Pinterest3

Zobacz także

12 komentarzy

Anna 12 kwietnia 2017 at 12:44 PM

Nigdy nie słyszałam o niebieskiej herbacie. Ciekawe czy łatwo dostać. A Lady Grey również uwielbiam! Pozdrawiam serdecznie PS. Bardzo zachęcające zdjęcia

Reply
Ania 12 kwietnia 2017 at 12:46 PM

Nie zdawałam sobie sprawy jak popularna jest Lady Grey! Ewidentnie wiemy co dobre 🙂 Dziękuje za komplement Pani Anno!

Reply
Ania 12 kwietnia 2017 at 12:53 PM

Zapomniałam dodać, że ja niebieską herbate zazwyczaj kupuję w internecie. Niestety nie mogłam jej znaleźć w żadnym z pobliskich marketów.

Reply
Patrycja 12 kwietnia 2017 at 10:59 AM

Widzę nie tylko ja wiem co dobre
Twinings Lady Grey ulubiona całej mojej rodziny.
Niestety ja dzień zaczynam od czarnej, gorzkiej najlepiej świeżo zmielonej kawy, uwielbiam.
Natomiast w ciągu dnia króluje zielona!
Najbardziej smakuje nam z łyżeczką działkowego soku z pigwy.
Ciekawa wydaje się być czerwona, muszę wypróbować.
Dobrego dnia

Reply
Ania 12 kwietnia 2017 at 1:10 PM

Haha, widzę, że Lady Grey górą 🙂 O sok z pigwy nawet ja się pokusiłam w zeszłym roku. I to z własnego drzewka! Super sprawa, rewelacyjny dodatek do herbaty:-)

Reply
Agnieszka 11 kwietnia 2017 at 8:09 PM

Ja generalnie lubię wszystkie „kolorowe” herbaty, czarną mam na ostatnim miejscu na liście napoi. Najbardziej lubię herbaty typu Rooibos i Gunpowder.

Reply
Ania 11 kwietnia 2017 at 8:18 PM

Niestety obu nie kojarze! Matko co za wstyd- taka ze mnie fanka herbaty haha. Ale nadrobię zaległości!

Reply
Agnieszka 14 kwietnia 2017 at 6:05 PM

Spokojnie. Po to są komentarze, żeby się wymieniać swoimi ulubieńcami 🙂

Reply
Speckled Fawn 11 kwietnia 2017 at 6:46 PM

O! widzę moją ukochaną herbatę 😀 Twinings Lady Gray jest najlepsza ze wszystkich jakie miałam okazję do tej pory próbować :)) A herbaty piję litrami – do kawy się nigdy nie przekonałam ;))

Reply
Ania 11 kwietnia 2017 at 8:03 PM

Twinings Lady Gray to także moja ukochana herbata. Jak narazie żadna nie jest w stanie jej przebić 🙂

Reply
U Mamusi Muminka 11 kwietnia 2017 at 6:44 PM

Nie wiedziałam, że czerwona odchudza. Sprawdzę to, zawsze warto spróbować

Reply
Ania 11 kwietnia 2017 at 8:04 PM

Tak, podobno dosyć skutecznie wspomaga odchudzanie właśnie. Napewo warto spróbować choćby dla samych walorów smakowych 🙂

Reply

Leave a Comment