Skin Doctor. Biblia zdrowej cery- bo czas przemija ale uroda nie musi

Skin Doctor. Biblia zdrowej cery- bo czas przemija ale uroda nie musi

Dziewczęta wpadłam dzisiaj na moment pokazać wam książkę, która wpadła ostatnio w moje ręce. Jest to Skin Doctor. Biblia zdrowej cery, napisana przez doktor Izabelę Lenartowicz. Wypatrzyłam ją na Instagramie i od razu wiedziałam, że będzie moja 😊

Skusiły mnie przede wszystkim tematyka, bardzo pozytywne recenzje, no i piękna okładka. Same wiecie, że uroda, pielęgnacja, kosmetyki i zabiegi pielęgnacyjne to moje pasje. Nie czuje się jednak ekspertką w tych dziedzinach, dlatego nie mogłam pozostać obojętną na taką lekturę i okazję do poszerzenia wiedzy.

Skin Doctor. Biblia zdrowej cery

Tytuł: Skin Doctor. Biblia zdrowej cery
Autor: Izabela Lenartowicz
Gatunek: poradnik
Okładka: Twarda
Premiera: 06.06.2018

Liczba stron : 360
Cena: 41.99 zł.

 

Książka jest pięknie wydana i kusi już samym swoim wyglądem. Okładka zdaje się być uniwersalna, tak naprawdę uderzająca w gusta kobiet w każdym przedziale wiekowym. I tak jest z samą książką. Mimo, że została napisana przez lekarza, próżno w niej szukać fachowej terminologii czy typowo medycznego żargonu. Napisana jest lekko i powiedziałabym- bardzo przejrzyście, językiem zrozumiałym i przyjaznym nawet dla kompletnego laika w tej dziedzinie. Czyta się ją dzięki temu szybko i bezboleśnie.  

Autorce nie można odmówić rzetelnej wiedzy w tej tematyce. Skin Doctor. Biblia zdrowej cery to kompendium wiedzy w pigułce. Porusza zagadnienia z każdej chyba możliwej dziedziny. Znajdziesz w niej odpowiedź chyba na każde pytanie dotyczące Twojej cery, czy problemu z jakim się zmagasz. Pomoże Ci ustalić Twój rodzaj cery i dobierze odpowiednią dla Ciebie pielęgnację i zabiegi kosmetyczne.  Jest odpowiednia zarówno dla dwudziestolatki jak i kobiety z dojrzałą cerą. Biblia zdrowej cery rozprawia się ze wszelkimi mitami dotyczącymi pielęgnacji. No i w końcu będziesz miała okazję przekonać się, czy te wszystkie informacje wyczytane w internecie i bezcenne rady uzyskane na forach rzeczywiście przysłużyły się Twojej urodzie – bezcenne 😊

 

Skin Doctor. Biblia zdrowej cery

 

 

Z Biblii zdrowej cery oprócz Ciebie skorzysta Twoja babcia, mama, Twoja przyjaciółka i z pewnością Twoja córka.  Kto wie, może nawet i mąż czy chłopak, bo autorka zadbała nawet o mężczyzn, wzbogacając ją w cenne wskazówki dotyczące pielęgnacji męskiej skóry, odpowiednich kosmetyków i zabiegów.

Dla mnie samej, ta część książki nie okazała się wyjątkowo przełomowa, nie wniosła tak naprawdę wiele nowych informacji. Ale to dlatego, że tematyka książki nie jest mi obca. Bardzo interesuję się wszystkim co powiązane z dbaniem o własną cerę i to z pewnością dlatego, większość informacji zawartych w książce nie były dla mnie nowością. Skin Doctor, Biblia Zdrowej Cery to jak dla mnie za mało konkretów, ale przyznaję, że pozwoliła mi uporządkować swoją wiedzę i poskładać wszystkie wiadomości w jedną spójną całość. Jestem pewna, że dla kogoś, kto nie jest aż tak zaznajomiony z tematem, książka ta może się okazać strzałem w dziesiątkę.

 

To co w książce spodobało mi się najbardziej to działy o wpływie psychiki i stylu życia na naszą skórę, oraz ten o polecanych zabiegach kosmetycznych. Jest to ulubiona część Biblii Zdrowej Cery i to one przesądziły o mojej końcowej bardzo pozytywnej opinii o całej książce.  Jest to dziedzina, która rozwija się w niesamowicie szybkim tempie, przez co bardzo ciężko jest nam nadążyć za tymi wszystkimi nowymi zabiegami z nie do końca jasnymi dla nas nazwami. Same w końcu nie wiemy co z czym i do czego i nie raz ślepo podążamy za koleżankami nie koniecznie dobierając zabiegi do rzeczywistych potrzeb naszej skóry. I tutaj doktor Lenartowicz rzeczywiście przychodzi nam z pomocą.

Podsumowując, moje drogie- Skin Doctor Biblia zdrowej cery, to naprawdę fajna książka. Właściwie nazwałabym ją bardziej podręcznikiem, który po prostu trzeba przerobić jeśli chcemy długo cieszyć się zdrową i młodą cerą. A warto, bo cerę, moje kochane mamy jedną. Drugiej szansy już nie będzie. Tak więc uczmy się o nią dbać i jej nie szkodzić. Biblia zdrowej cery z pewnością wam w tym pomoże.

Czas przemija, uroda nie musi 😊

 

Skin Doctor. Biblia zdrowej cery
Skin Doctor. Biblia zdrowej cery
Skin Doctor. Biblia zdrowej cery

 

Komentarzy: 4

  1. 9 października 2018 / 6:17 PM

    Gdybys miala zachecic osobe, ktora nie widzi sensu w jej zakupie (bo przecież jej typowi skory przyda sie tylko fragment ksiazki) to co bys powiedziala?

    • Ania
      Autor
      11 października 2018 / 10:10 PM

      Oprócz tego, że będzie pięknie wyglądać na półce ;-), to jest to jedna z tych książek, do których się wraca. Nie każdy rozdział nas zainteresuje i będzie dotyczył problemu, z którym borykamy się aktualnie. To się zgadza. Ale zmieniamy się cały czas, chcąc nie chcąc potrzeby naszej skóry rosną w takim samym tempie jak numer w metryczce. Wiele z nas na pewno doceni rozdziały o tym jak nie tylko dbać ale i zapobiegać np. starzeniu się skóry. Mam cerę suchą, ale fragmentów w książce, które “przydały mi się” znalazłam o wiele więcej. Dział o Atopowym Zapaleniu skóry jest genialny, moja córeczka boryka się z egzemą i znalazłam tu wiele przydatnych wskazówek. Także nie tylko my same z niej skorzystamy, ale z pewnością i nasi bliscy. 🙂

  2. 27 września 2018 / 3:30 PM

    Bardzo ciekawa pozycja. Właśnie niedawno zastanawiałam się nad jej zakupem, ponieważ chcę mądrze rozplanować moją pielęgnację.

    • Ania
      Autor
      28 września 2018 / 4:17 PM

      Obawiam się Agnieszko, że dla Ciebie ta pozycja może się okazać troszkę za bardzo ogólnikowa i wiele informacji w niej zawartych nie będzie dla Ciebie odkryciem. Tak było troszkę i w moim przypadku. Książka jest jednak zdecydowanie warta uwagi, a przynajmniej przejrzenia w Empiku. Kto wie, może akurat znajdziesz w niej rozdziały dla siebie. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *